Naturalna antykoncepcja 0
Naturalna antykoncepcja

Popularna marchewka, którą smacznie zajadamy, ma więcej właściwości zdrowotnych niż mogło by się wydawać.

Oprócz walorów smakowych i działania detoksyfikującego, pomarańczowy korzeń działa jako afrodyzjak. Z kolei kwiatostany marchwi, a konkretnie o nasiona, od setek (a może i więcej?) lat stosuje się w leczeniu dolegliwości takich jak zapalenie pęcherza, kaszlu, wzdęciach czy jako środek łagodzący ukąszenia owadów.

Ale czy wiedziałyście, że ta sama marchew Queen Anne’s Lace, Daucus carota L., była od wieków stosowana…jako naturalny środek antykoncepcyjny?! 

Nasiona mieli się i spożywa sproszkowane lub sporządza się z nich olejek.

Składniki w nasionach blokują syntezę progesteronu (odpowiedzialnego za prawidłowy przebieg ciąży), co powoduje zakończeniem ciąży, jeśli do takiej doszło i wywołaniem menstruacji.

(Progesteron jest produkowany po owulacji. Dzięki niemu błona śluzowa macicy tworzy środowisko sprzyjające zagnieżdżeniu się potencjalnie zapłodnionej komórki jajowej. Jeżeli organizm nie wykryje obecności zapłodnionej komórki jajowej, produkcja progesteronu gwałtownie spada, a ten gwałtowny spadek powoduje osłabienie wyściółki - menstruację.)

Badania na zwierzętach wykazały, że podawanie nasion w dawce od 80 mg do 120 mg w przeciągu sześciu dni od stosunku, skutkuje 100% niemożliwością zagnieżdżenia się zarodka w macicy.

Dotarłam też do jednego z badań przeprowadzonym na 13 kobietach.

Przez 12 miesięcy spożywały nasiona w postaci sproszkowanej (1 łyżeczka stołowa przyjmowana 1 raz dziennie przez 7 dni, zaraz po stosunku) lub jako olejek (15 kropli ekstraktu z kwiatu + 15 kropli olejku z nasion, przyjmowane zaraz po stosunku, w 3 dawkach, co 8 godzin).

Spośród tych 13 kobiet - 5 nie zaszło w ciążę.

Może nie jest to spektakularny wynik ale jednak daje nadzieję.

Szczególnie biorąc pod uwagę różne okoliczności wobec których pozostałe 9 kobiet zaszły w ciąże, jak choćby zapominanie o przyjmowaniu „specyfiku”.

Jako ciekawostkę dodam, że w miejscach na świecie gdzie dostęp do farmakologicznej antykoncepcji jest niemożliwy lub utrudniony, (m.in. w regionach Indii i górach Północnej Karoliny) kobiety spożywają po prostu przeżuwane nasiona marchwi (aby uwolnić aktywne substancje ziarna muszą zostać w jakikolwiek sposób zmiażdżone).

Myślę, że to dobra alternatywa dla kobiet, które borykają się z problemem dostępu do antykoncepcji i niechcianych ciąż w ogóle.

Ale mam też dobrą wiadomość dla kobiet, które sprzeciwiają się kontroli urodzeń innej niż „metoda kalendarzykowa”- zarówno środowiska naukowe jak i religijne są zgodne co do tego, że Nowa Dusza wchodzi (dosłownie) w ciało ok 49 dni od zapłodnienia, dopiero wtedy mówi się o życiu.

Osobiście uważam, że kontrola urodzeń ma duże znaczenie zarówno dla zdrowia kobiety (ciało potrzebuje ok 3 lata aby zregenerować się po ciąży i porodzie!) jak i dziecka a co za tym idzie dla przyszłości naszej planety, bo im zdrowsi i silniejsi będziemy, tym lepszy świat będziemy budować, dla nas samych i dla przyszłych pokoleń.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl